Annadaria pisze:
Jak to ma sie do picia wina na plazy do rana czy pojscia wieczorem na piwo nie patrzac na zegarek i obowiazki? Bo o tym byla mowa, ze niby to wszystko mozna robic bedac na wakacjach z dziecmi. No nie, nie mozna.
Zreszta po co ta dyskusja w ogole co mozna z dziecmi a czego nie
jade bez dzieci, chce sie odchamic, ze sie tak wyraze i tyle 
des4 pisze:
że co !?
a jak już masz misję, to nie musisz, dzieci śpią w sypialni, ty siedzisz i pijesz na tarasie
Annadaria pisze:
Ja nie pije przy dzieciach
Ja nie pije przy dzieciach
że co !?
a jak już masz misję, to nie musisz, dzieci śpią w sypialni, ty siedzisz i pijesz na tarasie
Jak to ma sie do picia wina na plazy do rana czy pojscia wieczorem na piwo nie patrzac na zegarek i obowiazki? Bo o tym byla mowa, ze niby to wszystko mozna robic bedac na wakacjach z dziecmi. No nie, nie mozna.
Zreszta po co ta dyskusja w ogole co mozna z dziecmi a czego nie
Nie widzę żadnego problemu z piciem wina na plaży do rana, jeśli kwatera jest obok przy plaży.
Swoją drogą picie cała noc wina grozi mocnym zgonem, na większe picie polecam zimną czystą, po której wiertarka nie będzie ci walić w głowę cały następny dzień
Zresztą piszesz nie na temat, pójście na drinka do miasta to nie picie przy dzieciach.