piekara pisze:
To już sezon więc w cenie 30 eur z jakimś ubezp. ciężko będzie coś znaleźć, a nawet jeśli to 30 eur*14 dni * 4,3 to 1800 zł ładna kwota się robi, a nie uwzględnia kosztów samolotu i paliwa. Nie wiemy skąd Gem jedzie, ale z południa PL dużo taniej wychodzi jazda samochodem (oczywiście jak nie jedzie się takim co pali 10l/100km), no i jednak swoje auto to swoje....
ogorek pisze:
czy wynajete auto to brak niezaleznosci ?? Małe autko to bedzie 30 eur za dzień.
czy wynajete auto to brak niezaleznosci ?? Małe autko to bedzie 30 eur za dzień.
To już sezon więc w cenie 30 eur z jakimś ubezp. ciężko będzie coś znaleźć, a nawet jeśli to 30 eur*14 dni * 4,3 to 1800 zł ładna kwota się robi, a nie uwzględnia kosztów samolotu i paliwa. Nie wiemy skąd Gem jedzie, ale z południa PL dużo taniej wychodzi jazda samochodem (oczywiście jak nie jedzie się takim co pali 10l/100km), no i jednak swoje auto to swoje....
piekara dobrze kombinujesz, tak też myślę, jadę własnym, biorę więcej rzeczy niż w jednej walizce, własny samochód daje więcej możliwości aprowizacyjnych, ubezpieczam autko na maksa w podróż, a jak ma się coś stać, to i w wynajętym się stanie, koszt? trudno, jak mi przyjdzie jechać solo, to przeżyję, ale już 2 osoby, czyli podział kosztów po połowie, to duża korzyść..