barqar pisze:
Skoro tak kulinarnie się zrobiło to mam pytanie w tym temacie. Na Węgrzech jak już wpadniemy na autostradkę to da się jakoś normalnie coś zjeść bez większego zjeżdżania? Szukałem już 2 razy na stacjach i kicha straszna była. Zostały nam kanapki ... a może ktoś ma jakaś fajną miejscówkę
Skoro tak kulinarnie się zrobiło to mam pytanie w tym temacie. Na Węgrzech jak już wpadniemy na autostradkę to da się jakoś normalnie coś zjeść bez większego zjeżdżania? Szukałem już 2 razy na stacjach i kicha straszna była. Zostały nam kanapki ... a może ktoś ma jakaś fajną miejscówkę
szukaj na google maps w miejscowościach koło zjazdów z autostrady, na M5 nie stawałem na obiad, jedliśmy już w Serbii w Suboticy, ale na pewno też, znajdziesz coś fajnego na Węgrzech
w kierunku chorwackim na M7 mam kilka fajnych knajp z bardzo dobrym jedzeniemm, wrzuć w google Berenyi Fogado, w kierunku na Seged też na pewno powinno być coś takiego....
parę km od zjazdu to nie problem