damiano20 pisze:
A jak jest z żywnościa i artykułami w grecji ?
tak orientacyjnie podstawowe rzeczy.
Chleb
pomidory
masło
woda
wino od gospodarza za litr
A jak jest z żywnościa i artykułami w grecji ?
tak orientacyjnie podstawowe rzeczy.
Chleb
pomidory
masło
woda
wino od gospodarza za litr
dolicz średnio 30-50% do polskich cen
nie ma czegoś takiego jak "wino od gospodarza", bo mało kto, zwłaszcza nad morzem uprawia winorośl, a jeśli już to nie robi wina tylko oddaje winogrona do spóldzielni, Grecja to nie Włochy albo Hiszpania, nie ma lokalnych małych producentów apelacyjnych
nie daj się też naciągnąć na "domowe wino" na bazarach, bo przepłacisz mocno za sikacza niewiadomego pochodzenia, lepiej kupić trochę drożej w sklepie, ale za to coś dobrej jakości, albo zapytać się czy w okolicy jest jakiś lokalny producent
w Lidlu jest mnóstwo niezłego wina greckiego w cenie 3-4 euro za butelkę, albo 5-6 euro za 3-litrowy baniak
żywność, jak wszędzie, lepiej kupować w dużych sieciówkach, w małych marketach nad morzem tylko to co musicie na szybko kupić
nie kupować owoców i warzyw "od farmera", kiedyś dawno temu na Krecie kupiliśmy tak winogrona rodzynkowe od dziadka stojącego ze stolikkiem przy winnnicy, takie same znaleźliśmy potem w miasteczku 2x taniej
to samo z oliwą, to co na straganie przy drodze, to oliwa nie z sadu sprzedajacego tylko z lokalnej tłoczni gdzie oliwek skupowanych od miejscowych rolników, lepiej pojechać do tłoczni i kupić 2-3x taniej, bywają też patologie, ża jest to oliwa "no name" z blaszanych baniaków, kupowana w hurtowniach i rozlewana do butelek aby wyglądała na "domową"