Można samochodem, można samolotem, wszstko zależy od konkretnego przypadku. Na Halkidiki pojadę autem bo w mirtę blisko, na Kretę smaolotem.
Nie jestem "wyznawcą" jedynie słusznej opcji, tacy ludzie są śmieszni.
Nie jestem "wyznawcą" jedynie słusznej opcji, tacy ludzie są śmieszni.