Grecja GRECJA-forum turystyczno-społecznościowe


W S T E P N I A K Grecja – kraj słońca, błękitnego morza, białych domków i wielkiej historii. Jednocześnie kraj wielkich kontrastów, borykający się z niezliczonymi problemami społecznymi. Biedny kraj bogatych ludzi – takie określenie gdzieś usłyszałam. Czy słuszne? Skąd wzięło się powiedzonko „nie udawaj Greka?” :) Zapraszam do udziału w dyskusji na te i inne tematy… razem możemy spróbować tak naprawde zrozumieć i poznać ten kraj, zobaczyć go z perspektywy nie tylko turysty, ale także potencjalnego mieszkańca… w końcu jesteśmy w Unii :)





NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA   Login: Hasło: RSS Facebook


HOME · Platforma rowerowa · Wpis #2434496
Marekb 12.06.2017 13:12:41

Posty: 211 #2434496
    des4 pisze:

    [quote=Marekb][quote=des4][quote=Marekb][quote=des4][quote=ogorek]Mój Chrysler Voyager spalał w trasie prawie 8 l ropy
    Z rowerami na haku 10 l (jak po miescie)

    Problemem było parkowanie, cofanie, itp, itd. Platforma zasłaniała kamerę.
    Moja prywatna opinia

    - jakbym jechał kamperem to brałbym MOZE rowery
    - platforma i niedogodnosci aby uzyć roweru przy 4000 km - bym sobie darował

    Wolałbym kupić coś do urozmaicenia czasu w wodzie.
    I rano zamiast na rower - do morza - ale kolega raczej już podjął decyzję.


dla mnie rower latem w Grecji to sporo hardkor, słaba infrastruktura, a przede wszystkim upał, pedałować w 40C zamiast moczyć się w wodzie to chyba dla nawiedzonych i desperatów...[/quote] lubię się spocić, poza tym ostatnio mam chroniczny brak czasu przez cały rok wiec będzie ok wesoły[/quote]

skoro wciągu roku brakuje ci czasu, tym twój pomysł wydaje się jeszcze bardziej egzotyczny, bo chcesz pedałować bez zaprawy i formy w dość ekstremalnych warunkach[/quote]kto powiedzial, ze bez zaprawy...? 3x w tygodniu crossfit i czasem 50km na rowerku z synem spacer oczko[/quote]

czyli jednak masz czas?

znam ludzi zaprawionych w polskich górskich wędrówkach, którzy kiedyś na wakacjach chcieli latem strawersować szlak likijski w Turcji, od Fethiye do Antalayi, skończyło się w szpitalu udarem cieplnym i odwodnieniem[/quote]ale ja znam temat, w zeszłym roku trochę na rolkach, ale sliskie ulice od piasku i porannego polewania. Poza tym mój organizm dobrze sobie radzi z temperaturami oczko. Jednak dzięki za opiekuńczość wesoły

Zobacz ten wpis w wątku


Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!

Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl