Darkos pisze:
Celnik albański czy grecki?
JerzyM73 pisze:
Ja wracając w zeszłym roku z Albani przez Grecję miałem niemiłą niespodziankę. Celnik dokładnie sprawdzał dokumenty i zobaczył, że auto jest w leasingu a ja nie miałem upoważnienia (przez kilka lata zawsze załatwiałem ale w zeszłym roku nie bo stwierdziłem, że nikt tego nie sprawdza). Myliłem się, chciał mi dać mandat i w sumie odczekałem na boku około 30 min, dokładnie sprawdzali nr VIN i w końcu puścili.
Ja wracając w zeszłym roku z Albani przez Grecję miałem niemiłą niespodziankę. Celnik dokładnie sprawdzał dokumenty i zobaczył, że auto jest w leasingu a ja nie miałem upoważnienia (przez kilka lata zawsze załatwiałem ale w zeszłym roku nie bo stwierdziłem, że nikt tego nie sprawdza). Myliłem się, chciał mi dać mandat i w sumie odczekałem na boku około 30 min, dokładnie sprawdzali nr VIN i w końcu puścili.
Celnik albański czy grecki?
Grecki. Pewnie chciał dorobić do pensji (jak im nawet za mycie rąk płacą)