bodek1 pisze:
Niezłe kolejki na bramkach w Serbii ( piątek i to w godz. południowych ) w trasie do GR,tym co stali współczuję.
Przejście w Backi ok 14 pusto, przejazd bez postoju , wjazd w drugą stronę do Serbii też pusto.
Ciekawe jak było w Roszke,jechał ktoś?
Teraz na bramkach serbskich lepiej płacić w Euro niż w ich walucie.
Niezłe kolejki na bramkach w Serbii ( piątek i to w godz. południowych ) w trasie do GR,tym co stali współczuję.
Przejście w Backi ok 14 pusto, przejazd bez postoju , wjazd w drugą stronę do Serbii też pusto.
Ciekawe jak było w Roszke,jechał ktoś?
Teraz na bramkach serbskich lepiej płacić w Euro niż w ich walucie.
Z czwartku na piątek tj. 27 na 28 lipca miałem "przyjemność" strzelić sobie dwugodzinną pauzę od 00,30 do 02,30
Węgrzy byli bardzo opieszali...