Jak dla mnie w sezonie wakacyjnym przejścia graniczne to jest ruletka 
albo masz szczęście...albo i nie .
W tym roku wracałem w ciągu tygodnia i co...ano nic...może poza 2 godzinami w korku...
Powtarzając za klasykiem...SAMO ŻYCIE.
albo masz szczęście...albo i nie .
W tym roku wracałem w ciągu tygodnia i co...ano nic...może poza 2 godzinami w korku...
Powtarzając za klasykiem...SAMO ŻYCIE.