dubaj pisze:
Dia 3 - La Viborilla czyli andaluzyjskie Karaiby
...
Cudowna woda, super klimat, palmy schodzące do samej plaży... tu było to co rekonkwistadorzy lubią najbardziej.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Dia 3 - La Viborilla czyli andaluzyjskie Karaiby
...
Cudowna woda, super klimat, palmy schodzące do samej plaży... tu było to co rekonkwistadorzy lubią najbardziej.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
A nie wszechobecny toples
Pamietam na Costa Brava dwie panie w topless 20 lat temu idące po chodniku (już ulicznym) w bardzo skąpym dole bikini i nagle jedna mówi do drugiej
"Teresa ale tak z gołym tyłkiem po ulicy nie wypada - jeszcze się ktoś przyczepi" a duga odpowiada "a nie o to chodzi ?"
Drugie zdarzenie z Almerii jak grupa samych pań po godzinie w bikini ściąga staniki i robi sobie zdjęcia na tle paży na której większość pań topless.
My leżymy niedaleko i mówie do żony "chodź do morza bo gorąco" A w tym momencie te "panie"syczą: "my tu z gołymi cyckami a to Polacy !!!"
Ale to było też wiele lat temu.
Obecnie panie z PL w Hiszpanii mają mniejsze opory jak kiedyś.
Nie wiem jakie będzie podsumowanie @Dubaja. Mogę swoje teraz ?
To co mogę już to zwiedzanie Alhambry (miato Grenada) było super przyjemnością czy wycieczka do Sewilli.
Ale morze zdecydowanie wolę w Grecji niż to Costa Brava czy w Almerii. Del Sol już nie pamiętam.
Jedzenie obecnie też chyba wolę GR i wtedy wypijaliśmy z żoną po 3 dzbanki Sangrii a teraz bym nie tknął ...