Aby dostac rozgrzeszenie u płci pięknej forumowej powiem, ze na wspomnianej plaży było tylko 10 osób bo było wietrznie (i generalnie ona jest znana ale mało osób tam dociera).
Czyli ja, żona i 8 hiszpanek.
I żona jak na nie spojrzała (szła pierwsza) to podeszłą i powiedziała "Patrz spokojnie i nie krępuj się mną bo jest na co ..."
Ale "opatrznosć" czuwała bo wiatr się wzmógł i "dostałem" piaskiem po oczach
Dubaj - ty chyba też masz kazdy dzień zaplanowany przed urlopem ?
Rodzina nigdy nie protestuje ?
Bo ja muszę mieć kilka wersji w zanadrzu i w zależności od 100 czynników namawiać do ktorejś
Niestety nie mogę sobie przypomniec nazwy plaży nawet jadąc palcem po googlach ale wiem, że jechało się dosyć długo ubitą i nierówną drogą.
Czyli ja, żona i 8 hiszpanek.
I żona jak na nie spojrzała (szła pierwsza) to podeszłą i powiedziała "Patrz spokojnie i nie krępuj się mną bo jest na co ..."
Ale "opatrznosć" czuwała bo wiatr się wzmógł i "dostałem" piaskiem po oczach
Dubaj - ty chyba też masz kazdy dzień zaplanowany przed urlopem ?
Rodzina nigdy nie protestuje ?
Bo ja muszę mieć kilka wersji w zanadrzu i w zależności od 100 czynników namawiać do ktorejś
Niestety nie mogę sobie przypomniec nazwy plaży nawet jadąc palcem po googlach ale wiem, że jechało się dosyć długo ubitą i nierówną drogą.