bodek1 pisze:
Niestety z Xifas na Elofanissos wtedy nie dotarłem, Dubaj postraszył pożarami w tym czasie a i w greckiej TV relacje z gaszenia dobiły resztę ,nikt nie chciał się przemieszczać do promu.
Niestety z Xifas na Elofanissos wtedy nie dotarłem, Dubaj postraszył pożarami w tym czasie a i w greckiej TV relacje z gaszenia dobiły resztę ,nikt nie chciał się przemieszczać do promu.
Wysoki Sądzie - to nie moja wina, ja nic nie wiem i to w ogóle nie była moja ręka
Oj klimatycznie było jechać do zadymionej miejscowości by ogień obejrzeć i sklep zaliczyć.
A widoczki super na zdjęciach... czekam na moje ulubione Elafonissos