Nie będę ukrywał, że mentalnie 4 dni mi zajęło, żeby tam się zaaklimatyzować. Co ciekawe natomiast oprócz mnie (tzn., może nie tak, że już nigdy, ale za jakiś czas
) reszta powiedziała, że bardzo chętnie tam by wróciła, a przekrój wiekowy respondentów 6-65 lat.
Ta dziura ma jednak swój klimat, dzicz, prawie, że brak cywilizacji no i tłumów turystów oraz najlepszą na kaca oryginalną żelazną wodę
Generalnie mnie ciągnęło bardziej na południe na Pelion. Kokkinowa Grecja jest inna, trochę nie grecka taka w moim postrzeganiu, co nie oznacza, że należy ją z rozpędu skreślać.
Ta dziura ma jednak swój klimat, dzicz, prawie, że brak cywilizacji no i tłumów turystów oraz najlepszą na kaca oryginalną żelazną wodę
Generalnie mnie ciągnęło bardziej na południe na Pelion. Kokkinowa Grecja jest inna, trochę nie grecka taka w moim postrzeganiu, co nie oznacza, że należy ją z rozpędu skreślać.