Grecja
GRECJA-forum turystyczno-społecznościowe
W S T E P N I A K
Grecja – kraj słońca, błękitnego morza, białych domków i wielkiej historii. Jednocześnie kraj wielkich kontrastów, borykający się z niezliczonymi problemami społecznymi. Biedny kraj bogatych ludzi – takie określenie gdzieś usłyszałam. Czy słuszne? Skąd wzięło się powiedzonko „nie udawaj Greka?” :) Zapraszam do udziału w dyskusji na te i inne tematy… razem możemy spróbować tak naprawde zrozumieć i poznać ten kraj, zobaczyć go z perspektywy nie tylko turysty, ale także potencjalnego mieszkańca… w końcu jesteśmy w Unii :)
|
piekara
|
03.10.2017 18:26:15
|

Posty: 2307 #2472346
|
Planujemy wakacje… c.d.
Pozostała kwestia trasy i noclegów…. Zgodnie z google mamy do celu 1510 km (no prawie w limicie się zmieściłam )...
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Ale przez Chyżne Pan M. nie lubi jeździć…. Słowacja to dopiero masakra (od Chyżnego do Sahy) , a i jeszcze Roszke przed nami … I czemu google po Sithoni prowadzi lewą stroną półwyspu, a nie prawą Ustalamy trasę: Zwardoń, kierunek Bratysława, odbijamy na Komarno, Budapeszt atakujemy od zachodu, potem Tompa, przez centrum Belgradu, a potem już w dół…..
To jeszcze noclegi na trasie i myślenie jak pojechać, aby nie stać w korkach Wychodzi, że dobrze byłoby pojechać w nocy z pt./sob. W nocy to bez sensu się budzić i jechać, to już lepiej w pt. o 23 jechać (Pan M. pracuje na zmiany, więc zarwanie jednej nocki w trasie nie jest wielkim problemem). Jak jechać o 23 to będziemy jak idioci siedzieć na walizkach od popołudnia, to wyjeźdźmy o 21. Jak tak, to może o 19 i wtedy możemy zrobić postój na spacer nad Dunajem w Budapeszcie, zwiedzić Nowy Sad, Belgrad…. Ale trzeba wcześniej pomyśleć o noclegu…. Będąc na Sithoni, gdzie nie ma NIC do zwiedzania, a wypady, żeby COŚ zobaczyć to pół dnia w samochodzie, powoduje, że nawet Salonik nie zobaczymy ….. To trzeba wpleść je w trasę… . I tak rezerwujemy hotel w Salonikach, oczywiście z parkingiem i dość blisko centrum, aby wieczorem przejść się po tym mieście. …
Liczymy trasę, w którą wpada Belgrad na wyprostowanie nóg i tak wychodzi, że chyba lepiej będzie w Skopje się przespać... Rezerwujemy nocleg w Skopje, a po tygodniowym myśleniu, anulujemy rezerwację w Salonikach.... Chyba Skopje bardziej mi pasują niż te Saloniki….
To teraz już tylko odliczamy, czytamy zasoby netu i planujemy….. |
| Aby pisać na forum musisz się zalogować !!! |
|