Mikromir pisze:
O nie! Tylko nie oliwki i śmierdząca feta!
,-)
Ale lubiłam w Grecji musakę i te ich gołąbki w liściach winorośli... Raczej te klimaty.
sarna73 pisze:
czy jesz oliwki z beczki i śmierdzącą twardą wspaniałą fetę
czy jesz oliwki z beczki i śmierdzącą twardą wspaniałą fetę
O nie! Tylko nie oliwki i śmierdząca feta!
Ale lubiłam w Grecji musakę i te ich gołąbki w liściach winorośli... Raczej te klimaty.
feta ujdzie, ale żebym lubiła to niekoniecznie
musakę lubię, tylko nie za dużo, bo to strasznie sycące
znaczy umawiamy się gdzieś w Helladzie no frappe
No i ja jeszcze chałwę uwielbiam