Bez problemu się udało przeprowadzić operację...
Usunięte w 100%, chirurgiem był pacjent 
Zanim zdecydowaliśmy się na rozwiązanie przeczytaliśmy w necie, polecali jeszcze świeże mleczko z fig, no ale w lipcu to towar raczej deficytowy...
Ja swego czasu miałam w paluchu, ale mi nie przeszkadzał to sobie siedział i jakoś po 5 miesiącach sam kolec wyszedł...ale teraz to było wnętrze dłoni i tu trzeba było zrobić operację, bo nie dało się kierownicy komfortowo trzymać...
Zanim zdecydowaliśmy się na rozwiązanie przeczytaliśmy w necie, polecali jeszcze świeże mleczko z fig, no ale w lipcu to towar raczej deficytowy...
Ja swego czasu miałam w paluchu, ale mi nie przeszkadzał to sobie siedział i jakoś po 5 miesiącach sam kolec wyszedł...ale teraz to było wnętrze dłoni i tu trzeba było zrobić operację, bo nie dało się kierownicy komfortowo trzymać...