crisss77 pisze:
Nigdy jeszcze nie oddałem kierownicy więc stres podwójny......
Nigdy jeszcze nie oddałem kierownicy więc stres podwójny......
crisss77 pisze:
próbuję zamknąć oczy...patrzę na licznik-160, słabo mi. Żona zachwycona a ja zlany potem. Autostrada się kończy, zaczynają się góry, próbuję odzyskać kierownicę ale nic z tego. Udaje mi się przesiąść dopiero na granicy ufff.
próbuję zamknąć oczy...patrzę na licznik-160, słabo mi. Żona zachwycona a ja zlany potem. Autostrada się kończy, zaczynają się góry, próbuję odzyskać kierownicę ale nic z tego. Udaje mi się przesiąść dopiero na granicy ufff.