[quote=kam266]
jadąc na Peloponez, masz praktycznie zerowe szanse na jakieś dłuższe postoje Serbii/Macedonii po drodze
prawie dwa dni trwa jazda z południowej Polski do Halkidiki czy Thassos, w przypadku Peloponezu licz dodatkowy dzień
być może jakiś miszszczcz kierownicy zrobi ten dystans w 2 dni od świtu do północy jadąc w pampersie i zagryząjąc jajkiem na twardo, tylko kolejne dwa dni trzeba na regenerację ze stanu zombie po takim hardkorze
piekara pisze:
Tylko ta odległość zamierzam jechać w jedna stronę 2-3 dni. Po drodze zachaczymy Macedonie Węgry albo Serbię. Myślę że będzie ok.
mysza73 pisze:
Peloponez jak najbardziej spełni Twoje oczekiwania
... no moje spełnił
Peloponez jak najbardziej spełni Twoje oczekiwania
Tylko ta odległość zamierzam jechać w jedna stronę 2-3 dni. Po drodze zachaczymy Macedonie Węgry albo Serbię. Myślę że będzie ok.
jadąc na Peloponez, masz praktycznie zerowe szanse na jakieś dłuższe postoje Serbii/Macedonii po drodze
prawie dwa dni trwa jazda z południowej Polski do Halkidiki czy Thassos, w przypadku Peloponezu licz dodatkowy dzień
być może jakiś miszszczcz kierownicy zrobi ten dystans w 2 dni od świtu do północy jadąc w pampersie i zagryząjąc jajkiem na twardo, tylko kolejne dwa dni trzeba na regenerację ze stanu zombie po takim hardkorze