Tylko samochód, samolot odpada, za duży koszt zwłaszcza, że nie lubimy siedzieć w miejscu i móc w każdym momencie skoczyć gdzieś... nawet do innej wioski...więc samochód musiałbym mieć na min. połowę pobytu...
Jakbym decydowała się na samolot to wybrałabym zdecydowanie dalsze destynacje...
Za rejsami/wycieczkami statkami nie przepadamy, więc nie biorę ich pod uwagę, może na miejscu, ale nie jest to ważna sprawa dla nas... i nie ma co tu przekonywać... Każdy ma inne oczekiwania...
Kilka wycieczek z tego regionu to ja jednak widzę....
Jakbym decydowała się na samolot to wybrałabym zdecydowanie dalsze destynacje...
Za rejsami/wycieczkami statkami nie przepadamy, więc nie biorę ich pod uwagę, może na miejscu, ale nie jest to ważna sprawa dla nas... i nie ma co tu przekonywać... Każdy ma inne oczekiwania...
barqar pisze:
Lubię snurkować, bardzo! lubię małe prywatne zatoczki.(..) Chcę mieszkać a jakimś niedużymi miasteczku ale takim, żeby wieczorem bez samochodu poszwędać się ze 3 godz po knajpkach, coś zwiedzić.(...)
Lubię snurkować, bardzo! lubię małe prywatne zatoczki.(..) Chcę mieszkać a jakimś niedużymi miasteczku ale takim, żeby wieczorem bez samochodu poszwędać się ze 3 godz po knajpkach, coś zwiedzić.(...)
Kilka wycieczek z tego regionu to ja jednak widzę....