ellinados pisze:
Witam.
Z wędkarstwem nie mam nic wspólnego, ale wielokrotnie spacerując po plaży widziałem wędkujących "tubylców" z wędki oraz na żyłkę (łowienie ośmiornic). Znajomi czasem opowiadali o połowach i na pewno żaden nie ma specjalnego zezwolenia.
Co do łowienia ośmiornic to widywałem "poławiaczy" głównie na plażach mniej uczęszczanych, chociaż bywali też i tacy co na tych bardziej "zaludnionych", ale na ich brzegach sobie łowili.
Kilka razy zdażyło mi się, że jakoś baczniej mi się przyglądali, z czego wnioskuję, że być może nie jest to zgodne z prawem.
Ale tutaj prawo swoje, a życie swoje.
Ponadto, na kamienistych wybrzeżach regularnie się widuje poławiaczy mieczaków - łączących nurkowanie z tutejszą kuchnią
To, tyle z mojej wiedzy.
Pozdrawiam
Witam.
Z wędkarstwem nie mam nic wspólnego, ale wielokrotnie spacerując po plaży widziałem wędkujących "tubylców" z wędki oraz na żyłkę (łowienie ośmiornic). Znajomi czasem opowiadali o połowach i na pewno żaden nie ma specjalnego zezwolenia.
Co do łowienia ośmiornic to widywałem "poławiaczy" głównie na plażach mniej uczęszczanych, chociaż bywali też i tacy co na tych bardziej "zaludnionych", ale na ich brzegach sobie łowili.
Kilka razy zdażyło mi się, że jakoś baczniej mi się przyglądali, z czego wnioskuję, że być może nie jest to zgodne z prawem.
Ale tutaj prawo swoje, a życie swoje.
Ponadto, na kamienistych wybrzeżach regularnie się widuje poławiaczy mieczaków - łączących nurkowanie z tutejszą kuchnią
To, tyle z mojej wiedzy.
Pozdrawiam
cyt.: "Z wędkarstwem nie mam nic wspólnego..."
Kolejny wpis, nic na temat. W jakim to niby celu miało być?