des4 pisze:
warto, ale trzeba sobie uświadomić, że dojazd mimo wszystko jest trudniejszy niż do Chorwacji
swiru pisze:
Mimo to i tak warto jechac!!!!!!
des4 pisze:
+ budowa autostrady w Serbii i remonty dróg w Macedonii
+ granica węgierska
+ granica macedońska
+ granica grecka
bodek1 pisze:
Żadne biuro nie da ci tyle satysfakcji ile własny zaprojektowany wyjazd niezależnie czy samolotem czy autem.
Język też nie jest barierą nie do pokonania
Prawie wszyscy walą autem do Chorwacji a to 300 - 400 km tylko dalej np na Sithonie
tomekm67 pisze:
Na pierwszy raz proponuję Płw. Chalkidiki
Na pierwszy raz proponuję Płw. Chalkidiki
Żadne biuro nie da ci tyle satysfakcji ile własny zaprojektowany wyjazd niezależnie czy samolotem czy autem.
Język też nie jest barierą nie do pokonania
Prawie wszyscy walą autem do Chorwacji a to 300 - 400 km tylko dalej np na Sithonie
+ budowa autostrady w Serbii i remonty dróg w Macedonii
+ granica węgierska
+ granica macedońska
+ granica grecka
Mimo to i tak warto jechac!!!!!!
warto, ale trzeba sobie uświadomić, że dojazd mimo wszystko jest trudniejszy niż do Chorwacji
Nie porównywałbym dojazdu do Chorwacji i do Grecji autem. Chorwacje z rejonów centralnej Polski w okolice Zadaru, Istrii, nawet Splitu ogarniesz na raz. Masz praktycznie same autostrady.
Do Grecji moze i 400 km dalej, ale to kolejne 400 km, wiec min 2 dni, drogi tez gorsze. Kto ma czas czemu nie, ale jak ktos ma2 tyg wolnego i z tego ma 4 dni jechac to juz troszke lipa. Choc da sie to zrobic, ale nie można pisac ze to tylko 300-400 km dalej. Troszke to mylace