Jesli chodzi o mnie to ja w sumie zawsze wolalam autokar niz samolot...tylko, ze samolotem szybciej a ostatnimi czasy zalezalo mi na tym, zeby nie tracic zbyt wiele czasu na podroz. Jednak obecnie zauwazylam u siebie pewna prawidlowosc - nie wiem czy wszyscy czesciej latajacy samolotem tak maja - ze im czesciej latam, tym bardziej sie boje ...latac
Mimo, ze wszyscy mowia, ze samolot to realtywnie najbezpieczniejszy srodek transportu-ja coraz czesciej odczuwam "stracha"
Na szczescie jeszcze nie panikuje, ale...sie boje
Dlatego powaznie mysle, zeby z powrotem wrocic do podrozowania autokarem - bo mimo, ze niezbyt wygodnie i nieco meczaco - jakos wydaje mi sie bezpieczniejsze. Pewnie to iluzja, ale ... Zreszta jak juz wspominalam, z pewnym sentymentem mysle o podrozach wlasnie autokarowych
W 2003 roku wracalam z Paralii - pracowalam tam 3 miesiace - i udalo mi sie wykupic powrot na ostatni autokar odjezdzajacy do Polski. Wracalam razem z ludzmi, ktorych poznalam podczas mojej pracy w sklepie wiec towarzystwo bylo super. Dodatkowo kierowcy byli fantastyczni, wiec podroz minela bardzo szybko. Dla mnie to bylo wazne, bo strasznie ciezko bylo mi wyjezdzac i gdyby nie to towarzycho to pewnie przeryczalabym cala podroz. Wiec jednak warto podrozowac autokarami
Samolot ma tylko te przewage - ze jest szybszy
Ech...na wspomnienia mi sie zebralo.
Pozdrowionka!