ogorek pisze:
Ciągle czekam aż będę mógł pojechać we wrześniu - najpiękniejszy miesiąc.
Ciepło ale nie upalnie, woda nagrzana, owoce i warzywa lokalne dojzewają.
Ciągle czekam aż będę mógł pojechać we wrześniu - najpiękniejszy miesiąc.
Ciepło ale nie upalnie, woda nagrzana, owoce i warzywa lokalne dojzewają.
a ja zaczynam przekonywać się do lipca
we wrześniu bez upałów to raczej 2 połowa, wtedy o 20.00 już ciemno, a owoce są już na full w lipcu
no chyba że ktoś chce czekać na oliwki w listopadzie i grudniu ,)