quickstarter pisze:
Odkąd Ionia Odos została otwarta, na Lefkadę autostrada to ponad 90% drogi. Oczywiście zależy skąd w Polsce się jedzie ale licząc od granicy PL czas 20h z postojami i granicami nie powinien być trudny do osiągnięcia. Jeśli ktoś nie czuje się na siłach i brak mu doświadczenia w dalekich podróżach zalecany jest jednak nocleg tranzytowy.
pawelh pisze:
W dobę raczej przy jednym kierowcy nie ogarniesz a i przy dwóch ciężko.Polecam nocleg na Ochrydzie lub nawet w Skopie.Niestety są granice,bramki,korki a po drodze do Lefkady nie wszędzie jest autostrada.Przerabiałem w obie strony a i w drodze na Peloponez okolicę traktowałem jako przystanek.
damiano20 pisze:
Ktoś w ostatnim casie jechał z Podkarpacia do Grecji w okolice Lefkady badź w inne strony ?
Tak z ciekawości porównywalnie chciałbym sprawdzić ile wam zajeła podróż.
Ktoś w ostatnim casie jechał z Podkarpacia do Grecji w okolice Lefkady badź w inne strony ?
Tak z ciekawości porównywalnie chciałbym sprawdzić ile wam zajeła podróż.
W dobę raczej przy jednym kierowcy nie ogarniesz a i przy dwóch ciężko.Polecam nocleg na Ochrydzie lub nawet w Skopie.Niestety są granice,bramki,korki a po drodze do Lefkady nie wszędzie jest autostrada.Przerabiałem w obie strony a i w drodze na Peloponez okolicę traktowałem jako przystanek.
Odkąd Ionia Odos została otwarta, na Lefkadę autostrada to ponad 90% drogi. Oczywiście zależy skąd w Polsce się jedzie ale licząc od granicy PL czas 20h z postojami i granicami nie powinien być trudny do osiągnięcia. Jeśli ktoś nie czuje się na siłach i brak mu doświadczenia w dalekich podróżach zalecany jest jednak nocleg tranzytowy.
Podkarpackie jest dość dużym województwem i z jego kresów np.do Barwinka to 3h drogi,prawdziwa autostrada to dopiero w Miszkolcu czyli od granicy około 200 km.Na granicach i bramkach bywa bardzo różnie i lepiej uwzględnić wersję pesymistyczną by ewentualnie się cieszyć jak pójdzie gładko.No i jeszcze na samej wyspie zależy gdzie chcemy dotrzeć 0-1h do dodatkowej kalkulacji.Dojazd w 20h możliwy,ale bardzo męczący(kierowca i tak ma wyrwany dzień po takiej trasie) i na pewno z przekraczanie prędkości przynajmniej delikatne.