ogorek pisze:
"obóz przetrwania" w sensie ze gotuje (obiado rozszerzyłem o kilka nowych pieczeni)
czy pomysł na ośrodek z basenem ??
"obóz przetrwania" w sensie ze gotuje (obiado rozszerzyłem o kilka nowych pieczeni)
czy pomysł na ośrodek z basenem ??
Te Twoje pociechy to mają fajnie
Siedzą sobie w słonecznej Grecji, tatuś omleciki i inne naleśniki pod nosek serwuje, obiadki też pychotka, no to ja się z chęcią dopiszę
I zapewniam, że marudzić nie będę