des4 pisze:
Na Węgrzech obowiązującą walutą jest forint, nie słyszałem aby coś się otatnio zmieniło w tym względzie. Dolarami możesz płacić za paliwo w Tennesseee albo na Florydzie.
Obwodnica M0 służy natomiast do tego aby omijać centrum.
Ania pisze:
Powiedzcie mi, bo gdzieś mi sie obiło o uszy, że na Węgrzech płacąc np za paliwo czy w ogóle cokolwiek innego lepiej jest płacić w dolarach niż w euro. Faktycznie tak jest czy jest to bez znaczenia? I jak jest teraz z przejazdem przez Budapeszt, lepiej obwodnicą czy przez centrum (biorąc pod uwagę przejazd w sobotę późnym wieczorem)?
Powiedzcie mi, bo gdzieś mi sie obiło o uszy, że na Węgrzech płacąc np za paliwo czy w ogóle cokolwiek innego lepiej jest płacić w dolarach niż w euro. Faktycznie tak jest czy jest to bez znaczenia? I jak jest teraz z przejazdem przez Budapeszt, lepiej obwodnicą czy przez centrum (biorąc pod uwagę przejazd w sobotę późnym wieczorem)?
Na Węgrzech obowiązującą walutą jest forint, nie słyszałem aby coś się otatnio zmieniło w tym względzie. Dolarami możesz płacić za paliwo w Tennesseee albo na Florydzie.
Obwodnica M0 służy natomiast do tego aby omijać centrum.
Wiem, że na Węgrzech obowiązują forinty, ale chodzi mi o płatność kartą i przewalutowania, zresztą nie ważne, weźmiemy tylko euro i tak będziemy wszędzie płacić.
Natomiast w kwestii obwodnicy to podobno czasami dużo szybciej przejedzie się przez centrum, obwodnica lubi być zapchana.