ewad pisze:
"Mistrz i Małgorzata" to jedna z ulubionych książek mojej 16-latki, tak już ze 3 lata. Jak leżała powalona jakimś choróbskiem i dorwała się do biblioteczki. A w liceum jest w klasie biologiczno-chemiczno-matematycznej. Koty cudne, tak samo jak widoki

Bardzo mi się podobają relacje z Waszych wakacji, czytałam wszystkie.
"Mistrz i Małgorzata" to jedna z ulubionych książek mojej 16-latki, tak już ze 3 lata. Jak leżała powalona jakimś choróbskiem i dorwała się do biblioteczki. A w liceum jest w klasie biologiczno-chemiczno-matematycznej. Koty cudne, tak samo jak widoki
Bardzo mi się podobają relacje z Waszych wakacji, czytałam wszystkie.
A tak serio, to bardzo mi miło