sarna73 pisze:
apartament docelowy owszem, ale czy cały urlop spędzasz na "swojej" plaży ? ja nie
des4 pisze:
Ja wybieram apartament przy plazy, polecam takie rozwiązanie
sarna73 pisze:
takkkk to kolejna rzecz w Chorwacji która mi się nie podoba - parkowanie wszędzie płatne, a parkingi "przy plaży" z których do plaży jest co najmniej 200 m to już w ogóle chore jakieś
A ceny do wodospadów ? ok, to park narodowy ale 200 kun????? litości, Kamenjak - 80 kun - ok, za cały dzień ale zanim tam pojechaliśmy znalazłam gdzieś czyjś opis na blogu z bodajże 2016 roku i było 40 kun !!!
pazerność, pazerność i łojenie turystów, takie mam wrazenia po tych wakacjach, niesmak okropny
no i siga siga brak ....
piekara pisze:
Sivota w Epirze, łodka na 4 h dla 4 os, bez uprawnień 30 eur+paliwo (12 eur).
Wg mnie Chorwacja jest droższa niż Gr, mimo że do Gr więcej km trzeba zrobić + nocleg na trasie to relatywnie trasa wychodzi taniej... W Cro łatwiej znaleźć lepszy standard app. przy wcześniejszej rezerwacji (tj. w Cro w porównywanych lokalizacjach i warunkach mam app., a w GR studio)... No i w GR parkowanie free, wejściówki dla dzieciaków w większości free i jedzenie w knajpach tańsze... no i ten luz siga, siga bardzo mi pasuje...
Sivota w Epirze, łodka na 4 h dla 4 os, bez uprawnień 30 eur+paliwo (12 eur).
Wg mnie Chorwacja jest droższa niż Gr, mimo że do Gr więcej km trzeba zrobić + nocleg na trasie to relatywnie trasa wychodzi taniej... W Cro łatwiej znaleźć lepszy standard app. przy wcześniejszej rezerwacji (tj. w Cro w porównywanych lokalizacjach i warunkach mam app., a w GR studio)... No i w GR parkowanie free, wejściówki dla dzieciaków w większości free i jedzenie w knajpach tańsze... no i ten luz siga, siga bardzo mi pasuje...
takkkk to kolejna rzecz w Chorwacji która mi się nie podoba - parkowanie wszędzie płatne, a parkingi "przy plaży" z których do plaży jest co najmniej 200 m to już w ogóle chore jakieś
A ceny do wodospadów ? ok, to park narodowy ale 200 kun????? litości, Kamenjak - 80 kun - ok, za cały dzień ale zanim tam pojechaliśmy znalazłam gdzieś czyjś opis na blogu z bodajże 2016 roku i było 40 kun !!!
pazerność, pazerność i łojenie turystów, takie mam wrazenia po tych wakacjach, niesmak okropny
no i siga siga brak ....
Ja wybieram apartament przy plazy, polecam takie rozwiązanie
apartament docelowy owszem, ale czy cały urlop spędzasz na "swojej" plaży ? ja nie
Na niektóre dopływamy łodzią spod własnej miejscówki. Bez sensu pakować się i jechać ileś tam km autem, skoro morze to samo, niebo to samo, a pod nosem mam apartament, do którego w każdej chwili mogę skoczyć po zimne piwo, albo jak nie mam ochoty siedzieć nad wodą, mogę iśc, położyć się w cieniu na tarasie i walnać sobie tam sjestę.