Pociągiem na stojąco nigdy nie jechałam.....
Samochodem mogę, jechać i jechać....
Samolot - nie muszę się odstresować, lubię etap startowania i lądowania, środkowa część lotu mnie strasznie nuży, zwłaszcza, jak jest się nad chmurami i nic nie widać...
Do pianki się nie przekonam, lubię czuć wodę na sobie niż ciuchy....
Samochodem mogę, jechać i jechać....
Samolot - nie muszę się odstresować, lubię etap startowania i lądowania, środkowa część lotu mnie strasznie nuży, zwłaszcza, jak jest się nad chmurami i nic nie widać...
ogorek pisze:
Tam snorkelling raczej w piankach.
piekara pisze:
Mnie 3 h na Cypr nużą.... A myślę stale o Kanarach a to 4 h....
Mnie 3 h na Cypr nużą.... A myślę stale o Kanarach a to 4 h....
Tam snorkelling raczej w piankach.