tes pisze:
Tylko i wyłącznie osobiste
Tylko i wyłącznie osobiste
2016 bym sie zgodzil
2017 była JAZDA. Wiatr wiał często z płn-zach i pomiędzy Itaka a Kefalonia robił się kocioł
Panos z Marine service w Mitikas wspólczul mi wtedy powrotu popo z SAMI (Kefalonia) do Mitikas (po prostej) gdzyż jak powiedzial
"cale Jońskie leciało między tymi dwoma wyspami"
9-12m żaglówki chowały się w SAMI pokazując i opowiadajac jak buja (przy bezchmurnym niebie)
Dla mnie dużo spoojniejszy był rejon Korfu i nawet wycieczki na Paxos/Antipaxos RIB-em nie były "adrenalinowe"
Dopływając do Paxos było OK, mijając Lakka były szerokie, fale. Płynęło się pod górkę a potem z górki ale bez żadnego niepokoju
No ale ja opływałem paxos od strony zachodniej właśnie z płn na południe (do Anitpaxos)
Czyli z falami. A wycieczkowce stylizowane na stare żaglowce w drugą strone wbijały się trochę w fale