Różnie wyjeżdżałem, nieraz all inclusive, nieraz na własna rękę jadąc samochodem. Co prawda nigdy w ciemno, zawsze chociaż z kilkugodzinnym wyprzedzeniem dokonywałem rezerwacji. Najdalej dotarłem samochodem do Czarnogóry. Wszystko zależy od podejścia i chęci. Ja osobiście nie przepadam za długimi podróżami samochodem i uważam, że przejechanie już ponad 1000 km dziennie jest nieodpowiedzialne. Do Czarnogóry z Tarczyna (pod Warszawą) jechałem na 2 noclegi: na Węgrzech i w Serbii 50 km przed granicą z Czarnogórą. I to są moim zdaniem optymalne czas i odległości dzienne przejazdu.
chodząc po pustynnych piaskach
w miejscach w których dosięgniemy
przykrytego mgłą nieba
każdy pozostawiony na ziemi ślad
zamienimy w oazy
tym tropem będą mogły podążać
karawany spragnionych
w miejscach w których dosięgniemy
przykrytego mgłą nieba
każdy pozostawiony na ziemi ślad
zamienimy w oazy
tym tropem będą mogły podążać
karawany spragnionych