Grecja GRECJA-forum turystyczno-społecznościowe


W S T E P N I A K Grecja – kraj słońca, błękitnego morza, białych domków i wielkiej historii. Jednocześnie kraj wielkich kontrastów, borykający się z niezliczonymi problemami społecznymi. Biedny kraj bogatych ludzi – takie określenie gdzieś usłyszałam. Czy słuszne? Skąd wzięło się powiedzonko „nie udawaj Greka?” :) Zapraszam do udziału w dyskusji na te i inne tematy… razem możemy spróbować tak naprawde zrozumieć i poznać ten kraj, zobaczyć go z perspektywy nie tylko turysty, ale także potencjalnego mieszkańca… w końcu jesteśmy w Unii :)





NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA   Login: Hasło: RSS Facebook


HOME · Polacy na emigracji.... · Wpis #425267
anitasz30 25.01.2010 16:40:26


Lokalizacja: Krakow/Kreta/UK

Posty: 1947 #425267
Halo!Polacy w zadnym kraju nie chca trzymac sie razem. Prawda jest, ze jakis procent emigrujacych Polakow kultura osobista nie grzeszy i fakt, ze czasem wstyd sie przyznac, ze to nasi rodacy...inny problem, ze Polacy czasem boja sie ze inny rodak poprosi ich o pomoc - i co wtedy?? Kij ma dwa konce - bo z jednej strony moze i Polak chcialby pomoc rodakowi, ale jak faktycznie pare razy sie sparzyl (pomagajac wlasnie)to ciezko o kolejna probe...Co do wizyty Zeta w kawiarni...hehe...tego to juz nie rozumiemwesoły Ja tam zawsze sie cieszylam jak widzialam Polakow, ktorzy zagladali do mnie do sklepu,czasami jak slyszalam polski jezyk to sama zaczepialam i z reguly ludzie reagowali pozytywnie(ale byli to niestety turysciwesoły ) aczkolwiek co niektorzy byli mocno przerazeni wesoły Zwlaszcza jedna pani z dzieckiemwesoły odezwalam sie po polsku - a ona na mnie oczy okragle jak spodki, dziecko za lape i fru...wesoły tylko sie za nia kurzylo wesoły W barze na przeciwko naszego sklepiku pracowala jedna dziewczyna z Polski, ale nasze stosunki, ze tak powiem, nie byly najlepsze wesoły W kiepski sposob zesmy sie poznaly, zwazywszy, ze ona wiedziala, ze ja tu pracuje, ale sama pierwsza sie nie odezwala. Jesli widze, ze ktos nie ma ochoty na znajomosc to tez sie nie wychylam i juzwesoły Ale mnie po prostu szkoda...Zoi , ty podkreslilas, ze Grecy swietnie sie bawia...moze i tak, ale we wlasnym gronie glownie wesoły Ty zapewne jestes w innej sytuacji bo Twoj facet to Grek, wiec tu automatycznie problem towarzystwa sie rozwiazuje wesoły Ja pojechalam na Krete calkiem sama, nie znalam nikogo i powiem, ze cholernie ciezko jest w pojedynke znalezc sensowne towarzystwo. Z jednej prostej przyczyny: kazdy Grek mysli tylko o jednym, a kazda Greczynka - jesli jestes sama- nie zaproponuje Ci wspolnej zabawy w obawie ze jej chlopa odbijeszwesoły No chyba, ze jest lesbijkawesoły Dlatego mialam nadzieje, ze znajde jakies fajne towarzystwo z Polski, bo tu jednak mentalnosc jest nieco innawesoły Znalazlam towarzystwo ale niestety nie z PL...glownie Ukraincy i Rosjanie i jedna Lotyszka wesoły Rosjanie i Ukraincy maja ten sam problem co Polacy...zawisc u nich jest ogromna, na pomoc tez nie ma co liczyc, a jesli juz - to nie za darmo wesoły znaja sie wiele lat, mieszkaja na Krecie od dawna - a zadne dla nikogo nic za darmo nie zrobi. Ech...temat - rzekawesoły

PS. Zoi: co masz na mysli mowiac, ze dla Albanczyka facet to panienka? wesoły
_________________
Kreta-marzenia w kolorze Blue

Zobacz ten wpis w wątku


Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!

Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl