Grecja
GRECJA-forum turystyczno-społecznościowe
W S T E P N I A K
Grecja – kraj słońca, błękitnego morza, białych domków i wielkiej historii. Jednocześnie kraj wielkich kontrastów, borykający się z niezliczonymi problemami społecznymi. Biedny kraj bogatych ludzi – takie określenie gdzieś usłyszałam. Czy słuszne? Skąd wzięło się powiedzonko „nie udawaj Greka?” :) Zapraszam do udziału w dyskusji na te i inne tematy… razem możemy spróbować tak naprawde zrozumieć i poznać ten kraj, zobaczyć go z perspektywy nie tylko turysty, ale także potencjalnego mieszkańca… w końcu jesteśmy w Unii :)
|
zet
|
22.02.2010 19:01:20
|
Posty: 43 #467239
|
Aaaa... do ulubionych miejsc powinienem dodać (tak mi się przypomniało a propos ludzi których spotykałem). Mało turystyczna atrakcja, ale dla fanów tradycyjnej fotografii - skarb. Sklep i zakład fotograficzny w Chanii, na ulicy Daskalogianni, między tą uliczką z meczetem a Sifaka. Jedyny, jak widziałem w Grecji gdzie negatywy leżą w lodówce. W Atenach, w Salonikach - negatywy na wystawie, na słońce i temperaturę.
A propos facetów i kobitek w Grecji: ruch turystyczny to inaczej, Europa itp. Teraz mniej chyba zwracałem na to uwagę. Za to 20 lat temu fascynowała mnie "rozpiętość" obyczajowa. W Salonikach, w knajpkach na porządku dziennym to, że kobieta sama sobie usiądzie. Jeszcze teraz w Polsce jest to nieco kuriozalne. Za to na wsi kiedy pan mąż i Grek zabrał żonę do knajpki, gdzie był umówiony na pokerka to żona (mogłoby się wydawać, że wynudzi się jak mops) siedziała z boczku, szczęśliwa że pan mąż ją zabrał.
...choć z drugiej strony ich szacunek do kobiet jest wielki, można się dopatrzeć jakichś cech matriarchatu.
Jak pisałem - teraz mniej zwracałem na to uwagę. Wtedy sprawdziłem, że grecka dziewczyna może się obrazić na próbę zapłacenia rachunku w knajpce za oboje.
To bardzo nieuporządkowane obserwacje, fragmenciki, być może zupełnie blędne. |
| Aby pisać na forum musisz się zalogować !!! |
|