witam wszystkich,
czesc Anita... widze, ze nareszcie forum ruszylo na calego
dalej tak 
Co do powyzszego pytania i artykulu, ktory je zrodzil; jechac, jak najbardziej, bo jak nie pojedziemy to wychodzenie z kryzysu Grecji potrwa duzo dluzej. Grecja przeciez zyje w przewazajacej mierze u turystyki, a zwlaszcza male osrodki na wyspach przeda jak moga w sezonie bo niby skad wziasc na utrzymanie sie poza sezonem. Ja pojade napewno jak co roku zreszta, preferuje calkowicie prywatna forme spedzenia urlopu, nie korzystam jezeli nie musze z wielkich hoteli, uwazam ze drobni wlasciciele pensjonatow i tawern musza bardziej walczyc w tym trudnym okresie o turyste,wielcy jakos przezyja...wiec dajmy tym mniejszym szanse.
Zachecam, jedzmy !
czesc Anita... widze, ze nareszcie forum ruszylo na calego
Co do powyzszego pytania i artykulu, ktory je zrodzil; jechac, jak najbardziej, bo jak nie pojedziemy to wychodzenie z kryzysu Grecji potrwa duzo dluzej. Grecja przeciez zyje w przewazajacej mierze u turystyki, a zwlaszcza male osrodki na wyspach przeda jak moga w sezonie bo niby skad wziasc na utrzymanie sie poza sezonem. Ja pojade napewno jak co roku zreszta, preferuje calkowicie prywatna forme spedzenia urlopu, nie korzystam jezeli nie musze z wielkich hoteli, uwazam ze drobni wlasciciele pensjonatow i tawern musza bardziej walczyc w tym trudnym okresie o turyste,wielcy jakos przezyja...wiec dajmy tym mniejszym szanse.
Zachecam, jedzmy !