Grecja GRECJA-forum turystyczno-społecznościowe


W S T E P N I A K Grecja – kraj słońca, błękitnego morza, białych domków i wielkiej historii. Jednocześnie kraj wielkich kontrastów, borykający się z niezliczonymi problemami społecznymi. Biedny kraj bogatych ludzi – takie określenie gdzieś usłyszałam. Czy słuszne? Skąd wzięło się powiedzonko „nie udawaj Greka?” :) Zapraszam do udziału w dyskusji na te i inne tematy… razem możemy spróbować tak naprawde zrozumieć i poznać ten kraj, zobaczyć go z perspektywy nie tylko turysty, ale także potencjalnego mieszkańca… w końcu jesteśmy w Unii :)





NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA   Login: Hasło: RSS Facebook


HOME · Lesbos leniwie.... · Wpis #5392106
piekara 28.01.2020 13:24:41



Posty: 2307 #5392106
Co do samej oferty jaką zakupiliśmy:
Jedziemy w trójkę, syn (16lat) nie odpuszcza i jedzie z nami… cóż nauka w pierwszej klasie LO nie zając, nie ucieknie… W biurze zostawiamy dokładnie 2 946,73 zł (organizator Rainbow). Cena za naszą trójkę zawiera:
* loty naszym LOT’em (więc i duży bagaż w cenie),
* opłatę za wybór miejsca w samolocie (3*12 zł*2 , wiem, można nie płacić, ale chcieliśmy),
* transfer lotnisko-hotel-lotnisko
* i nocleg,
* no i oczywiście wpłatę na fundusz turystyczny.
Wybraliśmy opcję bez wyżywienia, bo w Grecji to jednak grzech jeść z hotelowych produktów posiłki….

Przez chwilę brałam pod uwagę wykup u Rainbow samych przelotów (akurat w ten weekend, co kupiliśmy wycieczkę cena za lot RT wynosiła 460 zł z 20kg bagażem), no ale dużego wyboru noclegów w sensownych cenach nie było, no i jeszcze auto trzeba by było już na lotnisku wypożyczyć, no i Pan M. jakoś za biurem był, więc odpuściłam przekonywanie…. Kosztowo wyszłoby na to samo… Po 17-letniej przerwie (nie liczę jakiejś wycieczki z pracy) jedziemy na zorganizowany wyjazd, no prawie zorganizowany…. Teraz tylko pozostało odliczać dni do 25 września….

W ciągu tych 2 tygodni, a dokładnie 17-tu dni, rezerwujemy samochód na 3 dni, rezerwujemy parking na lotnisku i robimy rozeznanie odnośnie plaż i możliwości, co można w okolicy… Jakiś plan jest, a oczywiście plan dostosujemy do zastanych realiów na miejscu….
Rodzinkę informujemy, że lecimy na Lesbos, i oczywiście pojawiają się pytania, co z tymi imigrantami tam???… Uspakajam mamę, że obóz jest w innej części wyspy niż będziemy, a wyspa jest bardzo duża, nawet koło obozu nie przejedziemy, szpital na wyspie jest, a w obozie pewnie jeszcze więcej lekarzy jakby co, więc nie ma o co się martwić…


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



W pracy, tylko chyba 2 osoby wyspę kojarzą w imigrantami, kolejne 2 czy 3 z lesbijkami, a reszta nawet nie wie, co to za wyspa, nie mówiąc o tym, że grecka…. No chyba nie wszyscy w szkole przykładali się do literatury i filozofii starożytnej….

W weekend przed wylotem upada biuro Thomas Cook – w jakiś sposób odetchnęliśmy, bo wertowaliśmy też oferty innych biur, ale właśnie strona Neckermana źle nam stale chodziła i nas wkurzała i odpuściliśmy sprawdzanie tam ofert, bo możliwe, że tam byśmy coś kupili, bo ceny też były tam ciekawe, ale tym razem złośliwość przedmiotów martwych wyszła nam na plus…

Zobacz ten wpis w wątku


Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!

Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl