pawelh pisze:
W Marsalam i tak praktycznie jest się zamkniętym w hotelu bo dookoła pustynia tylko,że podczas kwarantanny goście siedzą w pokojach bez możliwości ich opuszczania.
W Marsalam i tak praktycznie jest się zamkniętym w hotelu bo dookoła pustynia tylko,że podczas kwarantanny goście siedzą w pokojach bez możliwości ich opuszczania.
No nie do końca tak z tym zamknięciem w hotelu. Z Abu Dabbab jeździliśmy do Port Ghalib, do Assalaia albo na fakultety.