Jak ktoś ma nieco więcej czasu, i jedzie ze wschodniej Polski to niezły jest też wariant przez Rumunię. Z Segedu nową autostradą do Timisoary, a potem są dwie opcje, albo na serbski Vrsac i dalej na Smederevo, albo do Calafat i przez Bułgarię w dół.
Rumuńskie drogi przez ostatnie lata się mocno poprawiły, pamiętam 15 lat temu jechaliśmy przez Braszów i Ploesti do Bułgarii i wtedy to była masakra, teraz nawet na drugorzędnych położyli nową nawierzchnię.
Np. na drodze zalinkowanej poniżej omal nie urwaliśmy kół, bo kratery były nieoznakowane i głebokie na jakieś 30 cm Teraz dywanik.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Rumuńskie drogi przez ostatnie lata się mocno poprawiły, pamiętam 15 lat temu jechaliśmy przez Braszów i Ploesti do Bułgarii i wtedy to była masakra, teraz nawet na drugorzędnych położyli nową nawierzchnię.
Np. na drodze zalinkowanej poniżej omal nie urwaliśmy kół, bo kratery były nieoznakowane i głebokie na jakieś 30 cm Teraz dywanik.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA