Wszystko fajnie , ale jak w podróż wybierają się rozsądni ludzie, ja z mężem jesteśmy raczej pędziwiatry i często kierujemy się impulsem, chwilą .
Do tej pory przed wyjazdem dokładnie studiowaliśmy różnego rodzaju mapy ,atlasy posiłkując się internetem, ja robiłam spis wszystkich miejscowości i tak jeżdziliśmy , z mapą w schowku
.Nissan jest wyposażony w nawigację z której korzystaliśmy raz ,ale my sobie nawigacja sobie
, stąd moje pytanie czy trzeba się pogodzić z nawigacją?, czy może da się jechać według znaków, numerów dróg, nazw miejscowości, miast?
Do tej pory przed wyjazdem dokładnie studiowaliśmy różnego rodzaju mapy ,atlasy posiłkując się internetem, ja robiłam spis wszystkich miejscowości i tak jeżdziliśmy , z mapą w schowku