Hades pisze:
Podobnie jak Ty planuję następne wakacje od dnia po powrocie,Słowację zwiedziłem-mieszkam tuż nad granicą,lecz ze względu na mocno zakompleksiony naród z którego w perspektywie naszego życia niewiele zostanie[silnie rozwijająca się mniejszość romska i Węgrzy na południu]nie darzę tego kraju atencją,staram się przejechać jak najszybciej,uważając,by nie nadziać się na patrol policji gorszej od gestapo,kiedyś z innymi grekomaniakami z południa doszliśmy do wniosku,że najlepszym rozwiązaniem byłby tunel pod tym krajem.ps. jadąc do Zakopanego używam skrótu przez Słowację,mam 150 km zamiast 150
piekara pisze:
stavros pisze:
tak naprawdę mało kto myśli ciągle o wakacjach ileś tam miesięcy wcześniej.
tak naprawdę mało kto myśli ciągle o wakacjach ileś tam miesięcy wcześniej.
Podobnie jak Ty planuję następne wakacje od dnia po powrocie,Słowację zwiedziłem-mieszkam tuż nad granicą,lecz ze względu na mocno zakompleksiony naród z którego w perspektywie naszego życia niewiele zostanie[silnie rozwijająca się mniejszość romska i Węgrzy na południu]nie darzę tego kraju atencją,staram się przejechać jak najszybciej,uważając,by nie nadziać się na patrol policji gorszej od gestapo,kiedyś z innymi grekomaniakami z południa doszliśmy do wniosku,że najlepszym rozwiązaniem byłby tunel pod tym krajem.ps. jadąc do Zakopanego używam skrótu przez Słowację,mam 150 km zamiast 150
Mam 100km,zamiast 150