Jak się interesujesz historią Polski, to ostatnio wpadła mi w ręce świetna książeczka, Bernard Newman, „Rowerem przez II RP. Niezwykła podróż po kraju, którego już nie ma”. To nie jest jakaś propaganda, jak to w przedwojennej Polsce było dobrze, albo, jak to było źle. Jest to świetny reportaż, napisany okiem obcokrajowca, z angielskim humorem o przedwojennej Polsce, której opisu trudno szukać w wielu dostępnych książkach, czy podręcznikach. Niektórzy mogą przeżyć szok, bo autor ma cokolwiek inne spojrzenie na pewne sprawy, które w nas tkwią, ale robi to przyjaźnie. Po prostu spojrzenie kogoś z zewnątrz. Napisane w 1934 roku, więc jest refleksja, że za parę lat ten świat obrócił się w gruzy. Czyta się extra. Jak nie czytałeś, to połkniesz w dwa dni
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
I żeby trzymać się tematu. Jak wybierałem się do Grecji, to wrzuciłem do auta” Grecja po mojemu” Marcina Pietrzyka. To nie jest jakiś przewodnik sztampa z kolorowymi obrazkami, ale indywidualny przewodnik fachowca od Grecji. Nawet jak się było milion razy w Grecji, a się nie ma tej książeczki, to warto to mieć
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
I żeby trzymać się tematu. Jak wybierałem się do Grecji, to wrzuciłem do auta” Grecja po mojemu” Marcina Pietrzyka. To nie jest jakiś przewodnik sztampa z kolorowymi obrazkami, ale indywidualny przewodnik fachowca od Grecji. Nawet jak się było milion razy w Grecji, a się nie ma tej książeczki, to warto to mieć
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA