dominiqo pisze:
Jezdze co roku i nigdy nikt o nic nie prosil. Mam zawsze wystawione upowaznienie od leasingodawcy . Jedyne co to popros o zielona karte - sprawdzana w Macedonii.
Pekelo pisze:
Dzięki. Mam tydzień do wyjazdu i jutro idę do notariusza, a potem do tłumacza.
Dzięki. Mam tydzień do wyjazdu i jutro idę do notariusza, a potem do tłumacza.
Jezdze co roku i nigdy nikt o nic nie prosil. Mam zawsze wystawione upowaznienie od leasingodawcy . Jedyne co to popros o zielona karte - sprawdzana w Macedonii.
Nam jedynie na granicy Grecko-Albańskiej Albańczycy o to zaświadczenie prosili i dokładnie sprawdzali. Nie mieliśmy notarialnego.