Grecja
GRECJA-forum turystyczno-społecznościowe
W S T E P N I A K
Grecja – kraj słońca, błękitnego morza, białych domków i wielkiej historii. Jednocześnie kraj wielkich kontrastów, borykający się z niezliczonymi problemami społecznymi. Biedny kraj bogatych ludzi – takie określenie gdzieś usłyszałam. Czy słuszne? Skąd wzięło się powiedzonko „nie udawaj Greka?” :) Zapraszam do udziału w dyskusji na te i inne tematy… razem możemy spróbować tak naprawde zrozumieć i poznać ten kraj, zobaczyć go z perspektywy nie tylko turysty, ale także potencjalnego mieszkańca… w końcu jesteśmy w Unii :)
|
mysza73
|
06.08.2021 09:04:15
|
Posty: 425 #7848782
|
MOJE WIELKIE GRECKIE WAKACJE! cz. IV chyba wskazany jest podtytuł ,,Moja wielka grecka porażka" 
No to jedziemy ... a właściwie lecimy
Lecimy Egonem, Aegean znaczy  Niestety nie pamiętam ile zapłaciłam za bilety ... bo pierwsze bilety kupowałam jeszcze w 2019 roku 8O Jakoś w maju 2020 roku odwołali nam lot, z powodu covida ofkors Ale dali credit voucher, dorzucili nawet 10% ... No ale wakacje 2020 poszły się rąbać ... Apartmany przebukowałam na rok 2021... Egonowe vouchery wykorzystałam jakoś w listopadzie roku 2020 ... Zostało nawet trochę środków ... więc wykorzystałam je na lot Santorini-Ateny (jakieś kilka euro musieliśmy tylko dopłacić)
Z Radomia wyjeżdżamy 18 lipca o 7 rano ... nie pada, więc można jechać Jeepem ... komfortowo Nic nie zapowiada porażki ...  Wylot z Warszawy o godzinie 10.55 Pierwsza bramka i pierwsza porażka ... Wszyscy przeszli, tylko mnie bramka nie chciała się otworzyć ... Jedni krzyczą: Przyłóż poziomo ... (boarding pass) Inni krzyczą: Przyłóż pionowo ... Ni chu...steczki ... nie lecę ... Widząc całe zamieszanie podchodzi jakaś kobitka z obsługi i każe położyć kartę pokładową na czytniku. Kod się wczytuje, bramka się otwiera, jednak lecę ... Chyba rączki mnie się za bardzo trzęsły i kod nie chciał się zeskanować , bo jak położyłam było ok 
Nie wiem czy to z powodu covida, czy już tak będzie zawsze, na pokład samolotu wchodzi się "grupowo" Tzn, najpierw wchodzą osoby z grupy 3 - czyli ja Zobaczyłam, że mam na karcie pokładowej jakąś grupę, dopiero jak zaczęli o tych grupach mówić przez głośniki 8O Wydedukowałam, że w grupie 3 są osoby, które mają miejsce przy oknie ... Wychodziło się też w okreśkonej kolejności ... Najpierw pasażeowie z rzędów 1-10, potem 11-20, potem 21-30 Może to i dobrze, bo ludziom zawsze się spieszy i jeszcze samolot się nie zatrzyma, to już wstają i wyjmują bagaże 
Napiszę jeszcze, że w Egonie nie można już wybrać sobie jedzonka Każdy dostaje standartowy zestaw, tzn jest wybór - normal albo vege W zestawie normal był deserek ryżowy + batonik, w vege - kanapka z warzywami + ciasteczko. No dawny obiad to to nie jest , ale dobre i to Kawą i innymi napojami częstują po staremu
No ale skoro siedzę przy oknie to będą zdjęcia (co prawda telefonowe, ale zawsze coś) ... Początkowo są chmury ...
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
W Grecji pogoda już piękna ...
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Ateny ...
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Port w Pireusie ...
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Nie ma zbyt silnego wiatru więc lądowanie jest spokojne Czekamy na swoją kolej do wyjścia, czyli na końcu, bo mamy rząd 29  Autobus zawozi nas do terminalu ... i tu zaczyna się porażka, tym razem nie moja  Ludzie z kliku samolotów są stłoczeni w małej hali i przemieszczają się "ślimakami" do dwóch stanowisk, na których sprawdzają certyfikaty covidowe i PLF Warunki idealne wręcz żeby się zarazić ...  Spacerujemy tymi ślimakami dobre pół godziny a może i dłużej ... W końcu miły pan ogląda nasze papiery ... wypuszcza nas i życzy miłych wakacji Odbieramy big walizeczki ... na karuzeli zostały już tylko nasze Odwiedzamy jeszcze kibelki i już możemy iść na autobus do Pireusu. Kupujemy bilety - 5,60 euro ( potaniały, bo 2 lata temu płaciłam 6 euro, chyba ) Autobus X96 przyjeżdża po kilku minutach ... powinniśmy spokojnie zdążyć na prom o 17.30 Kierowca pruje jak szalony, ledwo można utrzymać walizeczki W porcie jesteśmy z godzinnym zapasem  Idziemy do tikeciarni, kupujemy bilety - 37 euro, studenci 50% zniżki (ale życzą sobie zobaczyć międzynarodową legitymację studencką, więc się nie łapię ) Dostajemy do wypełnienia formularz lokalizacji pasażera ... po grecku Co ciekawe, znajomi którzy kupowali bilety w okienku obok, nie dostali tego Ale wrócili i wzieli ... po angielsku :wink: Przy wejściu na prom sprawdzanie tylko certyfikatów covidowych ... i biletów Jak już ktoś koniecznie chciał oddać te PLF, to kazali wrzucać do kosza ... na bank nikt tego nie czyta ... Ludziów na promie od ciorta ... 8O O miejscach na miękkich kanapach możemy tylko pomarzyć ...  Siadamy więc przy stolikach ... przed nami 6 godzin rejsu ... nuuuuuda ...
Ale jest czas coby zrobić kilka zdjęć ...
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Pierwszy przystanek na Syros ...
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Następny Paros ... covid w odwrocie ...
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
W końcu dopływamy do Naxos Jest 23.45 W porcie czeka na nas Yannis z naszymi samochodami. Umowy podpisujemy w bagażniku naszej Pandy Samochody są dość leciwe i poobijane ...  Yannis mówi, że on nie zwraca uwagi na nowe otarcia, byle byśmy mu tylko tych gablot nie skreszowali  Ok , w sumie jest dosyć tanio, nijakiej blokady na karcie, ale takiego złoma to jeszcze nigdy nie dostaliśmy ... czyli kolejna porażka  Ruszamy w kierunku naszego rancza w Mikri Vigla ... ciemna noc, novi prowadzi przez góry, mąż złorzeczy, że ten złom zaraz się rozleci ... nie wygląda to dobrze ... Ale mam nadzieję, że jutro wstanie słońce i wszystko będzie wyglądać lepiej ...
cdn
|
| Aby pisać na forum musisz się zalogować !!! |
|