Współczuję...
Ja taki nastrój (albo i gorszy) miałem po ostatnim weekendzie i właściwie do dziś mnie trzyma..
No ale cóż, życie toczy się dalej...
jeszcze będzie przepięknie
pozdrawiam
PS
Poza Grecją najbardziej lubię Węgry, gdzie zawsze po drodze na kilka dni zatrzymujemy się gdzieś w termalach pomoczyć dupki.
Niestety Bukowina i Białka po prostu przeginają z cenami, no i woda się nie umywa np. do tej w Mezokovezd lub Morahalom.
Więc nie miałbym nic przeciwko temu, żeby do nas trochę Węgierskich klimatów przybyło...
Ja taki nastrój (albo i gorszy) miałem po ostatnim weekendzie i właściwie do dziś mnie trzyma..
No ale cóż, życie toczy się dalej...
jeszcze będzie przepięknie
pozdrawiam
PS
Poza Grecją najbardziej lubię Węgry, gdzie zawsze po drodze na kilka dni zatrzymujemy się gdzieś w termalach pomoczyć dupki.
Niestety Bukowina i Białka po prostu przeginają z cenami, no i woda się nie umywa np. do tej w Mezokovezd lub Morahalom.
Więc nie miałbym nic przeciwko temu, żeby do nas trochę Węgierskich klimatów przybyło...