gooralos pisze:
Od sierpnia byłem już kilka razy, ze względów osobistych.
Zepsute auto dojechało w połowie października
Na pewno Pascha oraz wszystko zależy jak żona będzie miała urlop, lipiec albo sierpień.
Od sierpnia byłem już kilka razy, ze względów osobistych.
Zepsute auto dojechało w połowie października
Na pewno Pascha oraz wszystko zależy jak żona będzie miała urlop, lipiec albo sierpień.
niczego w zepsutym aucie nie ubyło? jak mozesz to zdaj relacje na pewno się przyda
ps coś władcy knują z paszportami covidowymi