lesz16 pisze:
Moje pytanie zatem brzmi (jeśli oczywiście wiesz) czy jest to droga asfaltowa. Jeśli to greckie szutry to rezygnuję z tej trasy, ale jeśli asfaltem dojadę do Monemwasii to dam radę. Troszkę już po Grecji jeździłem,) ale asfaltu wolę nie opuszczać.
Moje pytanie zatem brzmi (jeśli oczywiście wiesz) czy jest to droga asfaltowa. Jeśli to greckie szutry to rezygnuję z tej trasy, ale jeśli asfaltem dojadę do Monemwasii to dam radę. Troszkę już po Grecji jeździłem,) ale asfaltu wolę nie opuszczać.
Raczej asfalt, ale wąsko, momentami nierówno i takie też pobocze. Takie, ostatniej kolejności odśnieżania ,),),). Wg mnie, lepsza jest ta bliżej morza na Poulithrę i Zarakas, bo idzie w części po masywie. Nie wjeżdżasz w Leonidion, tylko przed w lewo (punkt orientacyjny wysoka palma). Dalej mijasz takie bałaganiarskie greckie biznesiki, przekraczasz wyschnięta rzekę i do główniejszej z Leonidion do morza. Tam w lewo w kier morza i potem w prawo wbijasz się na masyw. Uwaga słabo widoczna !!!. A potem jedziesz na Zarakas i dalej na Monemwasie. Drogi słabo uczęszczane ale zachowaj czujność, bo trafia się jakiś grecki dostawczak itp. On będzie wyluzowany i bardzo bardzo zdziwiony, że Cie tam spotkał, wiec trzeba uważać. Uważaj też na żółwie, które lubią sobie pospać na środku drogi,szkoda by było ,),),)