Inną możliwością jest wycieczka do położonej w głębi półwyspu klimatycznej miejscowości Sykia. Około 2 godziny w jedną stronę, jednak w okresie letnim lepiej jest zaplanować wyjście wcześnie rano i zabrać dużo wody (lub dokupić w Sykii). Po godzinie 10-11 idzie się przez „patelnię”. Trasa bardzo widokowa, pagórki w stylu Beskidu Niskiego, ale z przewagą drzew oliwnych :-).
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Widok na zabudowania Toroni i Kassandrę.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Przez gaje oliwne.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
W stronę Sykii i wschodniej części półwyspu.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Mniej więcej w połowie drogi do Sykii zaa wzgórz wyłania się okazały Athos.
Pewnym minusem jest to, że idzie się drogą szutrową. Przydały się buty i kijki trekkingowe wrzucone do bagażnika. W Sykii kupiliśmy kawę i coś do jedzenia. Obejrzeliśmy centrum, gdzie zlokalizowanych jest kilka knajpek. W godzinach porannych były one oblegane przez kilkunastu dziadków-emerytów, pijących leniwie kawę. Jednak nie jest to bynajmniej „wymierająca wieś”. Od rana duży ruch. Pickupy rolników, dziewczyny na spacerze z psami, ludzie (młodsi i starsi) gdzieś spieszący się. Praktycznie niewidoczni turyści. Nie analizowałem dokładnie, ale ceny w sklepach wydawały się bardziej „normalne” niż na wybrzeżu.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Sykia.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Sykia z Athosem w tle.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Po drodze liczne drzewa oliwne.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Widok w stronę Toroni w drodze powrotnej.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Widok na zabudowania Toroni i Kassandrę.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Przez gaje oliwne.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
W stronę Sykii i wschodniej części półwyspu.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Mniej więcej w połowie drogi do Sykii zaa wzgórz wyłania się okazały Athos.
Pewnym minusem jest to, że idzie się drogą szutrową. Przydały się buty i kijki trekkingowe wrzucone do bagażnika. W Sykii kupiliśmy kawę i coś do jedzenia. Obejrzeliśmy centrum, gdzie zlokalizowanych jest kilka knajpek. W godzinach porannych były one oblegane przez kilkunastu dziadków-emerytów, pijących leniwie kawę. Jednak nie jest to bynajmniej „wymierająca wieś”. Od rana duży ruch. Pickupy rolników, dziewczyny na spacerze z psami, ludzie (młodsi i starsi) gdzieś spieszący się. Praktycznie niewidoczni turyści. Nie analizowałem dokładnie, ale ceny w sklepach wydawały się bardziej „normalne” niż na wybrzeżu.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Sykia.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Sykia z Athosem w tle.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Po drodze liczne drzewa oliwne.
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA
Widok w stronę Toroni w drodze powrotnej.