piekara pisze:
Jeżdżę początkiem lipca i w piątko ok 12tej zawsze stałam na Evzoni. Krócej, dłużej, zwykle dłużej ok 1 h, ale stałam.
Jeżdżę początkiem lipca i w piątko ok 12tej zawsze stałam na Evzoni. Krócej, dłużej, zwykle dłużej ok 1 h, ale stałam.
Początek lipca , piątek, południe - .... to właśnie wtedy jest ta chwila kiedy się czeka nawet w kiosku