Horacy pisze:
Jeśli chodzi o podróż to chyba od razu założę przekraczanie granic przez małe przejścia - szczególnie, że tam są obsługiwani obywatele UE i Serbowie, więc mniejsza szansa, że bisurmańska nawałnica
zablokuje przejazd.
Jeśli chodzi o podróż to chyba od razu założę przekraczanie granic przez małe przejścia - szczególnie, że tam są obsługiwani obywatele UE i Serbowie, więc mniejsza szansa, że bisurmańska nawałnica
Sergiusz pisze:
Sarti też tylko przejazdem - nie podobało mi się - owszem, wielka plaża-patelnia, ale miejscowość wyglądała na kombinat turystyczny.
Sarti też tylko przejazdem - nie podobało mi się - owszem, wielka plaża-patelnia, ale miejscowość wyglądała na kombinat turystyczny.
ziemniak pisze:
Dziękuje za zaproszenie dla @piekara
Dziękuje za zaproszenie dla @piekara
O jeździe w czerwcu już Ci pisałam, więc nie będę się powtarzać.
SRB autostrada na całej głównej trasie, w MK podobne jeśli pojedziesz na główne przejście autostradowe. Ale jadąc na Halkidiki jedź na przejście w Dorjan (mniejsze, szybciej i zakup po drodze zrobisz, nawet spokojnie obiad zjesz, dzieciaki szybką kąpiel zaliczą w jeziorzze), choć trzeba zjechać z autostrady i na 40stce jechać 40...
Co dalej? Ja jadąc do Albanii zatrzymałabym się w Meteorach na noc i od rana zwiedziła kilka klasztorów.