[quote=Szumer]
cytat z Szumera:
"Ok Panowie.. 35 stC nad Bałtykiem od paru lat, to nic nowego )) Jachty stoją na Mazurach na wodzie do grudnia, bo pogoda pływająca, nic nowego )) A w kwietniu mninus 25 stC...Dzieciak dziesięcioletni nieraz nie miał szansy obejrzeć sobie choinki w aureoli śniegu. Choinka z deszczem w tle...Nic nowego ))
W Hiszpani w kwietniu śnieżyce. Nic nowego )) Pól Evii sie spaliło >,, czy Nic nowego ?? Ktos powie normalka. Czy normalka te pożary ponadwymiarowe, w Grecji, Hiszpanii,etc ...
... Grecja najlepsza..."
Odpowiadam Szumerowi:
1. We Francji, na południu, ale nie tylko, uliczki miedzy domami przypominają kanały burzowo-deszczowe, warto popatrzeć, także na filmach widać takie uliczki. Powód jest jeden - nawalne deszcze, wiosenno-letnie. Uliczki są takie, gdyż ich głównym zadaniem jest jak najszybszy odpływ wody z nawalnych deszczów. Domy budowane są z kamienia, przynajmniej takie widziałem elewacje. Tynki zostałyby zmyte przez takie deszcze po dwóch latach.
2. Mieszkałem na Podkarpaciu i starsi ludzie mi opowiadali, jak pasali krowy w lutym - były takie lata.
3. Stare kroniki pogodowe, miałem taką kiedyś - notują, że w XVIII wieku były bardzo ciepłe zimy, praktycznie bez przymrozków, ale także, w innych okresach - bywała syberyjska zima.
4. Warto czasami 'odessać się' od masowych źródeł dezinformacji.
quickstarter pisze:
dokładnie. Jeszcze eko-terroryści dadaliby że za przyczyną człowieka
Kiedy słyszę ich w mediach to mam mdłości.
@Szumer - nad Bałtykiem pogoda lepsza niż w Grecji? Błagam, nad zimnym i brudnym Bałtykiem pogoda nigdy nie jest lepsza niż w Grecji. A Czesi nad zimny Bałtyk jeździli od dawna - oferta turystyczna w Czechach w tym zakresie nie jest dziś większa niż kiedyś - zapewniam.
seaman pisze:
zmiany klimatyczne... kolejne brednie po C19.
zmiany klimatyczne... kolejne brednie po C19.
dokładnie. Jeszcze eko-terroryści dadaliby że za przyczyną człowieka
@Szumer - nad Bałtykiem pogoda lepsza niż w Grecji? Błagam, nad zimnym i brudnym Bałtykiem pogoda nigdy nie jest lepsza niż w Grecji. A Czesi nad zimny Bałtyk jeździli od dawna - oferta turystyczna w Czechach w tym zakresie nie jest dziś większa niż kiedyś - zapewniam.
cytat z Szumera:
"Ok Panowie.. 35 stC nad Bałtykiem od paru lat, to nic nowego )) Jachty stoją na Mazurach na wodzie do grudnia, bo pogoda pływająca, nic nowego )) A w kwietniu mninus 25 stC...Dzieciak dziesięcioletni nieraz nie miał szansy obejrzeć sobie choinki w aureoli śniegu. Choinka z deszczem w tle...Nic nowego ))
W Hiszpani w kwietniu śnieżyce. Nic nowego )) Pól Evii sie spaliło >,, czy Nic nowego ?? Ktos powie normalka. Czy normalka te pożary ponadwymiarowe, w Grecji, Hiszpanii,etc ...
... Grecja najlepsza..."
Odpowiadam Szumerowi:
1. We Francji, na południu, ale nie tylko, uliczki miedzy domami przypominają kanały burzowo-deszczowe, warto popatrzeć, także na filmach widać takie uliczki. Powód jest jeden - nawalne deszcze, wiosenno-letnie. Uliczki są takie, gdyż ich głównym zadaniem jest jak najszybszy odpływ wody z nawalnych deszczów. Domy budowane są z kamienia, przynajmniej takie widziałem elewacje. Tynki zostałyby zmyte przez takie deszcze po dwóch latach.
2. Mieszkałem na Podkarpaciu i starsi ludzie mi opowiadali, jak pasali krowy w lutym - były takie lata.
3. Stare kroniki pogodowe, miałem taką kiedyś - notują, że w XVIII wieku były bardzo ciepłe zimy, praktycznie bez przymrozków, ale także, w innych okresach - bywała syberyjska zima.
4. Warto czasami 'odessać się' od masowych źródeł dezinformacji.