Węgierscy celnicy mają specyficzne podejście do tempa wykonywania swych obowiązków. Przyznam że raz nie wytrzymałem i użyłem klaksonu widząc swobodne rozmowy Madziara z pasażerami auta przede mną
Troche się zirytował i próbował wrzeszczeć ale szybko spuścił z tonu 

